
Miesiąc zdominowany przez Harrego Pottera i filmy typu feel-good, ale przede wszystkim przez kino amerykańskie. Może być i tak, nie zawsze trzeba oglądać wielką kinematografię. Powiem więcej - im częściej oglądam tandetę tym bardziej ją lubię. Niby kinem się interesuję, ale słoma z butów wiadomo co....